Głośno było o nowych wiązaniach Simona Ammana, który wskoczył w nich na najwyższy stopień podium w Vancouver. Na pierwsze zawody po Igrzyskach Adam Małysz też sprawił sobie nowe. Jednak nie zdążył ich nawet przetestować. Ktoś je ukradł. Mimo to Polak spisał się znakomicie lądując w kwalifikacjach na 130 metrze.